|
Blog > Komentarze do wpisu
Stanik na szelkach... a wlasciwie opadajace spodnie ciazowe "podbrzuszki", przypiete szelkami do stanika, to hit moich ostatnich miesiecy:
Nie bede udawac, ze to moj pomysl, ale jest tak genialny, ze warto go rozpropagowac, i tak prosty do wykonania, ze az zal wydawac pieniadze na gotowy produkt. Potrzebne beda:
Czas wykonania:
Nie bede obrazac szanownych czytelniczek opisem wykonania. Napisze jedynie, ze na maszynie uzylam najgestszego sciegu (do obszywania dziurek od guzikow), tylko poszerzonego do ok. 5 mm. Staralam sie objac sciegiem obydwie krawedzie zalozonej gumki zeby sie nie strzepila, co od srodka nieszczegolnie mi wyszlo - wystaje 1-2 mm. Donosze jednak uprzejmie, ze w niczym to nie przeszkadza i pomimo intensywnego uzytkowania szelki sie nie strzepia.
piątek, 26 listopada 2010, polka_w_brukseli
Komentarze
justinehh
2010/12/01 22:21:57
a próbowałaś zwykłych szelek?
2010/12/03 17:25:18
Jest kilka roznic - zwykle szelki widac pod obcislymi bluzkami i przy siadaniu/zginaniu sie sa mniej wygodne. O tych mozna zupelnie zapomniec.
2010/12/05 00:25:36
pomysł genialny w swej prostocie :) tak sobie myślę, że dzięki tobie to ja się już nieźle do ciąży przygotowuję ;)
|
|