Blog > Komentarze do wpisu

Golenie Luny

Aby zrobic uzytek z kuli-stanikuli, zdecydowalam sie wyprac ukochana Masquerade Luna w pralce. Bylam niemile zaskoczona, gdy po wyjeciu prania okazalo sie, ze Luna pokryla sie ciemnymi kuleczkami (mimo, iz pralam ja z jasnymi ubraniami). Probowalam ja odmechacic przy pomocy rolki, ale klaczki byly bardzo uparte. Z pomoca przyszla kupiona za grosze golarka do ubran.

 

Mala golarka swietnie sobie poradzi ze zmechaceniami

Mala golarke o nazwie "Cloth Shave" kupilam kilka lat temu za bodajze 6 zlotych. Na pudelku napisane jest "golarka do swetrow", ale sprawdza sie rewelacyjnie takze w przypadku delikatnych tkanin. Zasilana jest dwoma bateriami paluszkami i ma wyjmowany zbiornik na klaczki.

A teraz moja ulubiona czesc, czyli porownanie stanu "przed" i "po".


Tak Luna wygladala po wypraniu w pralce:

Po wypraniu w pralce Luna pokryla sie ciemnymi klaczkami

 

A tak po ogoleniu z klaczkow:

Po ogoleniu materialu stanik wyglada jak nowy

 

Kilka rad dla tych odwaznych, ktore zdecyduja sie na podobny zabieg:

  1. Material rozkladamy na plaskiej powierzchni, a czesci podszyte gumka rozciagamy.
    Chodzi o to, zeby zmniejszyc ryzyko wciagniecia materialu przez dziurki, co moze sie zdarzyc, jesli tkanina jest cienka. Im bardziej plasko, tym bezpieczniej.
  2. Z tego samego powodu omijamy wystajace niteczki. Trzeba je najpierw przyciac.
  3. W newralgicznych miejscach, typu podkroj pachy, szwy itd, golarke przykladamy kilka razy na krotko. Na otwartej przestrzeni mozemy sobie pozwolic na dluzsze, koliste ruchy - pod warunkiem, ze powierzchnia jest plaska.

Istnieja na rynku takze wieksze golarki, jak ta na pozniszym zdjeciu, ktore nadaja sie swietnie do grubych materialow i duzych powierzchni. Im wiekszy model jednak, tym wieksze dziurki w folii ochraniajacej ostrza, a co za tym idzie, wieksze ryzyko wciagniecia delikatnej tkaniny. Zdarzylo mi sie odmechacac cienka dzianinowa bluzke (bylam zbyt leniwa na mala golareczke), wciagnelam przez nieuwage wystajace nitke i, niestety, zrobilam dziure. Przy okazji nauczylam sie, ze im wiekszy silniczek, tym mocniejszy jest prad powietrza do wewnatrz urzadzenia (obracajace sie ostrze dziala jak mini-wiatrak), dlatego wystajace nitki trzeba omijac z wiekszej odleglosci.


Do grubszych ubran przyda sie wiekszy model

czwartek, 18 marca 2010, polka_w_brukseli

Komentarze
2010/03/18 22:36:13
hehe u mnie w domu gdzieś tez był taki wynalazek, potem mama postanowiła golić swetry stępioną jednorazówką. też tak próbowałam i bez szkody dla swetra to wychodzi. jednak stanik chyba wolałabym takim wynalazkiem potraktować :)
-
2010/03/19 16:09:34
i dlatego staniki, m.in Lunę, piorę ręcznie :P nie odważyłabym się na golenie tak drogiej rzeczy :)
-
2010/05/13 19:49:22
Ja mam taką golarkę w domu. Jakkolwiek początkowo uważałam ją za zbędny gadżet, to jednak jest różnica pomiędzy używaniem jej a używaniem starej maszynki do golenia. Goli dokładniej i bezpieczniej.

mucha